Jeszcze w tym roku w bydgoskich aptekach pojawią się kontenery, do których będziemy mogli wyrzucać przeterminowane leki.
W ten sposób Bydgoszcz, wzorem Warszawy, Krakowa czy Gdańska, dołączy do ogólnopolskiej akcji zbiórki i utylizacji niebezpiecznych odpadów. Pierwsze pojemniki zostaną ustawione na Bartodziejach.
Od trzech lat obowiązuje w Polsce ustawa określająca zasady postępowania z przeterminowanymi i wycofanymi z użytku lekami. Mimo to dalej pozbywamy się ich “tradycyjnie” – wyrzucając na śmietnik bądź paląc.
- Spalanie farmaceutyków to wielki grzech wobec środowiska. Stare lekarstwa w zetknięciu z ogniem mogą wybuchać, zaś podczas spalania wydzielają się szkodliwe dla środowiska dioksyny. Dlatego utylizacja termiczna “tak”, ale tylko w specjalnie przystosowanych do tego urządzeniach, gdzie proces będzie przebiegał pod kontrolą – mówi Marian Michałowski z Centrum Naukowo-Wdrożeniowego Gospodarki Odpadami “Bionika”.
Dlaczego dopiero teraz Bydgoszcz chce dołączyć do miast ekologicznie utylizujących niebezpieczne odpady? Powód jest prozaiczny. Ochrona środowiska kosztuje.
Kilogram “unieszkodliwienia” starych lekarstw to około 35 złotych. Aptekarzy nie stać na przeprowadzenie takiej akcji własnymi siłami.
Pomysł spodobał się bydgoskiemu ratuszowi. Dzięki temu już 25 listopada na bydgoskich Bartodziejach staną trzy kontenery, do których będzie można wrzucać stare lekarstwa, ale nie tylko. Pojemniki “przyjmą” również zużyte świetlówki, baterie, trutki na gryzonie.
- Docelowo w Bydgoszczy na każdym osiedlu, przynajmniej w jednej aptece, znajdzie się kontener na przeterminowane leki – zapewnia M. Michałowski.
Autor artykułu: ann